W końcu wzięłam się za napisanie tego posta.
Od 4 do 6 maja byłam w Trójmieście na koncercie 30 Seconds to Mars. Był to mój 4 koncert ich. Bardzo długo wyczekiwałam dnia koncertu. Pod ergo areną byłam już z koleżanką od godziny 11, o 18 wpuszczali. Miałam bardzo dobrze miejsce (jakiś 3-4 rząd od sceny), wszystko widziałam, nikt mi nie zasłaniał.
Było niesamowicie. Pierwszy raz wczułam się do tego stopnia, ze płakałam na niektórych utworach. Mimo ze setlista była dość krótka i zabrakło mi kilku utworów, to i tak był to idealny koncert. Tak już chyba jest, gdy uwielbia się zespół do tego stopnia, że nie widzi się złych stron. Mam w głowie tysiąc myśli teraz i sama nie wiem co dalej napisac... Zazdroszczę tym wszystkim osobom, które miały M&G z zespołem, mogły chwile porozmawiać. Ja sama nie sądziłam, że wróce z tego koncertu z jakimkolwiek zdjęciem czy autografem a tu wielkie zaskoczenie bo spotkałam samego Tomo oraz Steviego - gitarzystów zespołu, mam grupowe zdjęcie. Jeszcze większym zaskoczeniem było spotkanie samego Shannona Leto, mojego ukochanego perkusisty o północy na rynku w Gdańsku, w drodze już do hotelu. Niesamowite przeżycie zarówno jedno jak i drugie spotkanie. Ja to uważam trochę za wygranie życia ;) Na samym koncercie spotkałam jeszcze jedną z moich ulubionych youtuberek - Banshee. Wiedziałam, że będzie ona na koncercie ale myślałam że nie uda mi się jej dorwać, ale udało się. Podeszłam przed samym rozpoczęciem koncertu, pogadałam chwilę z nią i jej chłopakiem, zrobiłam pamiątkowe zdjęcie i wzięłam autografy. Podeszłam jeszcze potem i zrobiłam sobie zdjęcie już tylko z samą Banshee i jeszcze pogadałam. Pamiętała mnie jak właśnie już wczesniej rozmawiałyśmy, co mnie ucieszyło.
Wiem trochę oklepana relacja, ale nie jestem zbyt dobra w pisaniu takich rzeczy, wyrażaniu emocji, mam nadzieję, że zdjęcia uzupełnią to o czym zapomniałam wspomnieć.

Fajne przeżycie:D wiem co czujesz:p takich wydarzeń nie sposób zapomnieć:) pozdrawiam i zapraszam:)
OdpowiedzUsuńbitter-sweet-wonderwall.blogspot.com
Zazdroszczę :)
OdpowiedzUsuńJejku to musiało być niesamowite, zazdroszczę:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
http://caroline-caaroline.blogspot.com/
Cieszę się, że koncert się udał! :)
OdpowiedzUsuńZazdroszczę zdjęcia z Banshee ;)
http://my-little-world-olimpia.blogspot.com/
Mimo, iż nie słucham Marsów to chętnie poszłabym na ich koncert :)
OdpowiedzUsuńdifferentdiamond.blogspot.com
Świetny post! Co powiesz na wspólną obserwację? Zacznij i mnie poinformuj, a na pewno uczciwie się odwdzięczę :) Poklikałabyś w linki w poście? Byłabym bardzo wdzięczna i odwdzięczyła się u Ciebie tym samym! Mój Blog
OdpowiedzUsuńAmazing post!
OdpowiedzUsuńWith love,
Marta from www.yournegativity.blogspot.com
Super przeżycie!
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie :)
another-view-blog.blogspot.com
zazroszczę, bardzo bym chciała :)
OdpowiedzUsuńObserwuje i zapraszam'
http://jtere.blogspot.com/
You have an amazing blog! May I follow you?
OdpowiedzUsuńxx
Blog: adonadasushi.blogspot.pt
FB Page: facebook.com/blogdadonadasushi
Świetny post! Co powiesz na wspólną obserwację? Zacznij i mnie poinformuj, a na pewno uczciwie się odwdzięczę! Poklikasz w linki w poście? To dla mnie bardzo ważne - zrobię to samo u Ciebie! Mój Blog - KLIK
OdpowiedzUsuńMoi znajomi z Warszawy wpadli do mnie na koncert Jareda Leto i też mówili, że było super-extra, a siedzieli na trybunach :)
OdpowiedzUsuńJejku spotkałaś zuzie i igora <3 Super blog i rewelacyjny post. Będę często wpadać. Mam prośbę o pomoc w dobiciu do 200 czytelników, więc jeśli spodoba ci sie moj blog to zaobserwuj <3
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie
http://royal-princes.blogspot.com/
Jejku spotkałaś zuzie i igora <3 Super blog i rewelacyjny post. Będę często wpadać. Mam prośbę o pomoc w dobiciu do 200 czytelników, więc jeśli spodoba ci sie moj blog to zaobserwuj <3
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie
http://royal-princes.blogspot.com/
Zazdroszczę koncertu :) Wspólna obserwacja ? Jak tak to daj znać u mnie ;)
OdpowiedzUsuńhttp://gabissxv.blogspot.com/
Uwielbiam Marsów! ;] Wycieczka musiała być naprawdę udana.
OdpowiedzUsuńZazdroszczę takiego wyjazdu :3
OdpowiedzUsuńZapraszam na konkurs: http://velina-blog.blogspot.com/
Świetna pamiątka i niesamowite wspomnienia pewnie :)
OdpowiedzUsuńW wolnej chwili zapraszam do siebie:
http://niekoffanaa.blogspot.com
FACEBOOK || DRUGI BLOG ;)
Bardzo ciekawy blog ;) Chciałabyś może rozpocząć współpracę z firmą Sheinside? Ma ona program dla początkujących blogerek, który jest bardzo korzystny. Dodajesz posta z linkami do ich strony i możesz dostać 15$ jeśli go zaakceptują, lub 5$ jeśli nie ;) I jak, zainteresowana? Tutaj masz link: wejdz KLIK . Jesli masz jakieś pytania, spokojnie pisz do mnie e-maile na adres: knowthyself99@onet.pl POWODZENIA :))))
OdpowiedzUsuńNie słucham tego zespołu, ale zazdroszczę bycia na ich koncercie, bo to zawsze jakieś super wydarzenie. I genialnie, że udało ci się zebrać autografy i porobić zdjęcia z nimi i spotkać tą vlogerkę. Faktycznie taka wygrana życia ;)
OdpowiedzUsuńmalinowynotes.blogspot.com
Ja bym chętnie wybrała się na ich koncert :)
OdpowiedzUsuńMój blog - KLIK
zazdroszczę Ci koncertu ! Ja byłam na ich koncercie w Rybniku, niestety na ten nie mogłam pojechać ze względu na matury :(
OdpowiedzUsuńI love 30 seconds to mars! Would really love to go to one of their concerts <3
OdpowiedzUsuńAnyway, would you like to follow each other? Follow me and let me know in the comment so that i can follow you back instantly :)
Join my giveaway
www.sarahrizaga.blogspot.com
OOOO ZAZDROSZCZĘ! :<
OdpowiedzUsuńhttp://heresquirrel.blogspot.com/
Z wielką chęcią bym jechała, bo ich uwielbiam :( Jednak kilometry robią swoje..
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Cami :)
http://camikowe.blogspot.com/